Mimo, że wydaja się nieszkodliwe bywaja niebezpieczne.

Wspomniano wczesniej o tym jak ważne sa warzywa i owoce w diecie matki karmiacej. I jest to niepodważalne prawda – ale, no własnie, pojawia się tu małe ale. Trzeba uważać na owoce i warzywa, które potencjalnie moga być sprawca alergii u dziecka. Takimi ryzykownymi owocami sa w dużej mierze cytrusy, dlatego w pierwszych miesiacach należy wykluczyć je z diety, a potem powolutku je wprowadzać zaczynajac od połówki kiwi dziennie. W kategorii warzyw potencjalnymi alergenami sa oczywiscie nowalijki, z którymi również należy postępować ostrożnie. Następny w kolejce jest nabiał, na który szczególnie w ostatnich czasach, dzieci bardzo często się uczulaja rozwijajac tak zwana skazę białkowa, dlatego jeżeli zobaczysz u swojego dziecka krostki na buzi i ciele, które pojawiły się po spożyciu przez ciebie nabiału, udaj się do lekarza w celu postawienia diagnozy i ewentualnie przeprowadzenia testów. Cos, czego w zasadzie matki karmiace nie powinny jesć, a czemu ciężko się oprzeć, czyli czekolada. Owszem w małych ilosciach nie szkodzi, owszem czasami nie można bez niej żyć, ale należy pamiętać, że jest ona drugim po cytrusach najsilniejszym alergenem pokarmowym.